Słony Spichlerz
Dlaczego czujemy się błogo po zjedzeniu słodyczy?
03.08.2020

Prawdopodobnie większość z nas zna to uczucie, gdy jesteśmy absolutnie pochłonięci potrzebą zjedzenia czegoś słodkiego. Zdarzają się takie dni, gdy po prostu nie umiemy odmówić sobie kawałka ciasta w kawiarni, czy batonika na stacji benzynowej. Dlaczego słodycze bywają tak kuszące i co sprawia, że po ich zjedzeniu czujemy się błogo?

Potrzeby organizmu

W trakcie zwiększonego wysiłku fizycznego lub umysłowego wzrasta nasze zapotrzebowanie na węglowodany, które dostarczają energię erytrocytom i komórkom nerwowym. Jeśli dostarczamy ich organizmowi za mało, narządy wewnętrzne nie pracują poprawnie i spada nasza kondycja psychiczna. Dlatego nachodzi nas ochota na słodycze, zawierające glukozę. Po ciężkim dniu w pracy nasz organizm domaga się po prostu dodatkowej porcji energii. To jednak nie wszystko. Po zjedzeniu czegoś słodkiego, w naszym ciele wzrasta poziom serotoniny, która nazywana jest hormonem szczęścia – dlatego poprawia się nasze samopoczucie. Wzrasta też poziom endorfin, które wpływają na poprawę koncentracji i łagodzą uczucie zdenerwowania. Po zjedzeniu ciastka czujemy się więc znów silni i gotowi do działania. Czekolada zawiera duże ilości magnezu, niezbędnego do prawidłowej pracy mięśni. Słodka przekąska łagodzi więc też dolegliwości związane ze stanem napięcia przedmiesiączkowego. Minusem słodyczy jest oczywiście to, że są wysokokaloryczne. Zazwyczaj więc po zjedzeniu czegoś słodkiego mamy wyrzuty sumienia, że przerwaliśmy dietę, którą zaczęliśmy jakiś czas temu. Czy słusznie?

Wystarczy umiar!

Oczywiście codzienne objadanie się słodyczami przyniesie więcej złego niż dobrego. Nic się jednak nie stanie, jeśli w gorszy dzień wybierzemy się do dobrej cukierni, takiej jak Błogo, na solidną porcję bezy, gofra, czy naleśnika z nutellą. Przysmak w kawiarni nie tylko ukoi nasze podniebienie, ale też, pięknie podany, nacieszy oczy. W Błogo możemy być pewni, że zjemy wypiek z produktów najwyższej jakości, który jest po prostu zdrowszy, niż batonik kupiony w sklepie. Jeśli więc czujemy, że w danym dniu z pewnością przegramy walkę z pokusą, poddajmy się jej w najprzyjemniejszy możliwy sposób!